6 grudnia 2019 | Spektakl baletowy „Śpiąca królewna” Royal Lviv Ballet | MGCK

Dodano: 14.11.2019, 14:00

6 grudnia 2019 zapraszamy na spektakl baletowy Royal Lviv Ballet pt. „Śpiąca królewna” w II aktach i czterech odsłonach. Bajkowa opowieść połączona z genialną muzyką jednego z najwybitniejszych kompozytorów – Piotra Czajkowskiego, wprowadzą każdego widza w piękny, magiczny świat baletu klasycznego. Podczas polskiego tournèe w listopadzie i grudniu 2019 na scenie wystąpi 40 tancerzy.

Godna podziwu wyrazistość ruchów tancerzy w połączeniu z fantastyczną choreografią pokażą nam wirtuozerię twórców i tancerzy baletu. Imponująca choreografia, olśniewające kostiumy, magia świateł i urzekająca scenografia, a przede wszystkim perfekcja w wykonaniu sprawiają, że każdy występ Royal Lviv Ballet zapiera dech w piersiach. Zdaniem krytyków czarowi spektakli tej grupy baletowej nie można się oprzeć: tworzą tak wielką sztukę, że jest ona przeżyciem nawet dla tych, którzy nie lubią tańca.

Royal Lviv Ballet – zespół złożony z solistów rosyjskich (Maryjski, Bolshoi) i ukraińskich (Narodowy Lwowski, Narodowy Kijowski), szturmem zdobywa sceny baletowe całego świata i prestiżowe, międzynarodowe nagrody. Kierownictwo artystyczne zespołu sprawują dwie wspaniałe osobowości: Pavlo Stalinski – solista i choreograf Bolshoi Ballet – Honorowy Artysta Rosji oraz Narodowy Artysta Ukrainy prof. Olek Petryk – solista Narodowego Lwowskiego Teatru Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej. 

Zespół składa się z najwybitniejszych artystów kontynuujących tradycje słynnej rosyjskiej szkoły baletowej. Czaruje publiczność wielu krajów Europy, Azji, Ameryki Północnej i Południowej.

Arcydzieło sztuki baletowej – „Śpiąca Królewna” Piotra Czajkowskiego. Opis spektaklu:

„Bardzo dawno temu żyli sobie król i królowa, którzy posiadali wielkie, wspaniałe królestwo, ale do pełni szczęścia brakowało im dziecka. Bardzo pragnęli mieć potomka. Pewnego razu zdarzyło się, że królowa brała kąpiel, a z rzeki wyskoczyła żaba i postanowiła spełnić największe pragnienie królowej. Obiecała jej, że nie upłynie rok jak doczeka się dziecka. Przepowiednia okazała się prawdą i rzeczywiście w niedługi czas potem królowa powiła córeczkę, którą nazwano Różyczką. Uradowani rodzice wydali na jej cześć ucztę, na którą przybyło dwanaście wróżek. Wróżki te miały otoczyć królewną opieką i sprawić, by nic złego się jej nie stało. W całym królestwie było trzynaście wróżek, ale dla jednej zabrakło zastawy toteż postanowiono jej nie zapraszać. Wróżka ta szukając zemsty, rzuciła na małą królewnę klątwę, która miała dopełnić się w piętnastym roku jej życia, powodując jej śmierć. Księżniczka miała umrzeć poprzez ukłucie się wrzecionem. Na szczęście aby do tego nie doszło ostatnia z zaproszonych wróżek złagodziła zaklęcie i zamieniła śmierć w stuletni sen. Na wieść o tym, król za wszelką cenę szukał sposobu, by uchronić ukochaną córeczkę. Dlatego nakazał usunąć z królestwa wszystkie wrzeciona. Mijały lata, a królewna rosła i stawała się coraz piękniejsza. Nabierała też licznych cnót, była mądra i roztropna. Kiedy nastał dzień piętnastych urodzin w pałacu została sama, dlatego też postanowiła to wykorzystać i zwiedzić wszystkie komnaty. Spacerowała więc po całym zamku i zaglądała do wszystkich pokoi, z podziwem przyglądając się temu co się w nich znajdowało. Jej uwagę zwrócił pokoik, do którego prowadziły maleńkie drzwi. Kiedy zajrzała do środka, w pomieszczeniu ujrzała starą kobietę, która trzymała w rękach wrzeciono i przędła len. Królewnę bardzo to zaciekawiło i zapragnęła sama spróbować nowego zajęcia. Niestety ledwo dotknęła wrzeciona, ukłuła się w palec i tym samym spełniła się złowróżbna przepowiednia. Królewna natychmiast zapadła w głęboki sen, a wraz z nią król i królowa oraz wszyscy poddani. Zamek zaś został otoczony cierniowym żywopłotem, który strzegł dostępu do wejścia. Niebawem wieść o tym, że na królewnę rzucono klątwę, a całe królestwo pogrążyło się w śnie, obiegła cały świat. Wielu młodych królewiczów chciało uwolnić dziewczynę i zrzucić z niej zły czar, ale nie mogli przedostać się przez ciernie broniące wejścia do zamku. Wielu ponosiło śmierć na tym żywopłocie. W końcu, kiedy mijało już sto lat i królewna miała się obudzić, do zamku przybył odważny młodzieniec, który chciał zrzucić z niej klątwę. Za wszelką cenę pragnął uwolnić dziewczynę i nie bał się niczego. Zły czar powoli zdawał się ustępować. Żywopłot również zamienił się w piękne kwiaty. Bardzo pomogło to młodzieńcowi w przedostaniu się do pałacu. Kiedy ujrzał śpiącą królewnę od razu się w niej zakochał i bez zastanowienia złożył na jej ustach pocałunek. Różyczka obudziła się, a wraz z nią przebudzili się też król, królowa i wszyscy poddani. Klątwa została więc ściągnięta, a królewna i królewicz wzięli ślub. Urządzono im piękne wesele, a oni sami żyli jeszcze długo i szczęśliwie.” 

Czas trwania spektaklu: 2 godziny.

Cena biletu waha się w zależności od wyboru miejsca. Sektory środkowe: 60 zł, boczne 40 zł. Dla dzieci w wieku do 12 lat należy doliczyć 50% zniżki, czyli odpowiednio: 30 zł i 20 zł. Honorujemy jelczańsko-laskowicką Kartę Seniora (-30%) oraz Kartę Dużej Rodziny (-30%). 

Bilety są już dostępne w sprzedaży. Zakup biletu na przedstawienie to idealny prezent na Mikołajki. 

Zobacz także: